Komunikat Prokuratury Regionalnej w Lublinie dot. decyzji Sądu Rejonowego w Poznaniu w sprawie zatrzymania Romana G.

 

 

 

 

W ocenie Prokuratury decyzja Sądu Rejonowego w Poznaniu uwzględniającą zażalenie obrońców Romana G. na jego zatrzymanie jest niezrozumiała i błędna.

Decyzja sądu ignoruje fakt, że pocztowe wezwanie podejrzanego do prokuratury w celu ogłoszenia mu zarzutów i jego przesłuchania dałoby mu czas na ukrywanie dowodów i ustalanie linii obrony z innymi podejrzanymi, wśród których są bliscy współpracownicy Romana G. Dlatego tylko zatrzymanie, dokonane w czasie, gdy przebywający od dłuższego czasu za granicą Roman G. odwiedził Polskę, mogło zapewnić właściwy bieg śledztwa. Świadczy o tym także fakt, że już po postawieniu zarzutów podejrzany unikał stawiania się na przesłuchania w prokuraturze.

Dodać należy, że Roman G. oświadczył w czasie zatrzymania do protokołu, że nie składa zażalenia na zatrzymania i nie ma zastrzeżeń do sposobu przeprowadzenia tej czynności.

Wątpliwości nie budzi również status Romana G. jako podejrzanego w śledztwie dotyczącym przywłaszczenia niemal 93 mln złotych na szkodę giełdowej spółki Polnord. Zgodnie z art. 71 kodeksu postępowania karnego za podejrzanego uważa się osobę, co do której prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów, a takie postanowienie w stosunku do Romana G. Prokuratura Regionalna w Poznaniu wydała 08.10.2020 r. Prokuratura jest przy tym jedynym organem, który decyduje o statusie podejrzanego w śledztwie.

Równocześnie podjęte przez Romana G. działanie w postaci ustanowienia obrońców świadczy, że uznaje on swój status w sprawie jako podejrzanego. Zgodnie z art. 87 kodeksu postępowania karnego obrońców ustanawia podejrzany, zaś osoba nie będąca podejrzanym może ustanowić pełnomocnika.

Prowadzenie przedmiotowego śledztwa już na początkowym jego etapie zostało powierzane Centralnemu Biuru Antykorupcyjnego. Zostało wszczęte o czyn m.in. z art. 296, tj. o przestępstwo przeciwko obrotowi gospodarczemu. Przestępstwo to znajduje się w katalogu spraw, którymi zajmuje się CBA zgodnie z ustawą o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Niezrozumiałym jest zatem stanowisko sądu, że funkcjonariusze CBA nie byli upoważnieni do zatrzymania Romana G. w tym postępowaniu.

Śledztwo w sprawie wyprowadzenia z giełdowej spółki Polnord około 92 mln złotych zostało wszczęte w lutym 2017 roku w związku z zawiadomieniem złożonym przez nowe władze tej spółki. W toku śledztwa ustalono, że jedną z kluczowych osób, które miały brać udział w przestępstwie, był adwokat Roman G.

Po zebraniu uzasadniającego to materiału dowodowego prokurator wydał 08.10.2020 r postanowienie o przedstawieniu Romanowi G. zarzutów. Zgodnie z art. 313 par. 1 kodeksu postępowania karnego postawienie zarzutów powinno nastąpić bezzwłocznie. Nie było to możliwe ze względu na nieobecność podejrzanego w kraju. Prokuratura zdecydowała więc o zatrzymaniu i przedstawieniu zarzutów Romanowi G. w pierwszym możliwym terminie, a więc bezpośrednio po jego powrocie do Polski, 15 października 2020 roku.

Autor: AJ, 2021-01-22 11:30